Bezpieczny vibe coding nie istnieje? Jak programować z asystentami AI bez dziur w kodzie (i w portfelu)
„Bezpieczny vibe coding” w sensie właściwości modelu nie istnieje. Asystent kodu wykonuje polecenia z każdego tekstu, który trafi mu do kontekstu: z README, z treści issue, z dokumentacji pobranej z sieci. Nie da się mu tego wyperswadować promptem. Bezpieczny może być natomiast układ wokół asystenta: co agent widzi, do czego ma dostęp, dokąd może coś wysłać i co sprawdza kod, zanim trafi na produkcję. Ten wpis jest przewodnikiem po takim układzie: śmiertelna triada, halucynowane paczki, zasada najmniejszych uprawnień w IDE i bramki w CI/CD. Na końcu jest krótko o kursie Linux Foundation LFEL1012, po którym go spisałem.