Przeszukiwalne skany akt
Zeskanowane akta to obrazki, w których nie da się nic wyszukać.
Skany zamieniają się w tekst na miejscu, w kancelarii. Wyszukiwanie po treści działa od razu.
Poniżej trzynaście problemów, które widzę w kancelariach, i to, co zmienia się po wdrożeniu. Pogrupowałem je w trzy obszary. Każdą pozycję można wdrożyć osobno. Najlepiej zacząć od szkolenia, po którym zespół wie, z czego wolno mu korzystać.
Zeskanowane akta to obrazki, w których nie da się nic wyszukać.
Skany zamieniają się w tekst na miejscu, w kancelarii. Wyszukiwanie po treści działa od razu.
Klient przekazuje dokument na spotkaniu albo w sądzie, z dala od biura i skanera.
Zdjęcie telefonem trafia od razu do właściwej sprawy jako przeszukiwalny tekst.
Pismo z danymi osobowymi trzeba udostępnić albo użyć w narzędziu AI.
Dane osobowe są usuwane automatycznie, a prawnik zatwierdza wynik przed użyciem.
Nową umowę składa się z kawałków poprzednich plików.
Projekt powstaje z zatwierdzonych szablonów kancelarii i danych sprawy.
Poza biurem do akt dostaje się tylko przez publiczny dysk w chmurze.
Akta są dostępne z każdego miejsca, a pliki leżą na serwerze kancelarii.
Zespół wkleja dokumenty klientów do publicznych czatów AI.
Asystent działa w kancelarii i nic nie wysyła na zewnątrz.
Narzędzia: Open WebUI, lokalne modele językowe
Czat AI podaje sygnatury i przepisy, których nie ma.
Każda odpowiedź wskazuje konkretny przepis z linkiem do Dziennika Ustaw. Gdy bot nie ma podstawy, przekazuje pytanie prawnikowi.
Narzędzia: ELI API Sejmu, RAG
Klienci piszą wieczorami i w weekendy, kiedy w kancelarii nikt nie odpowiada.
Proste pytania dostają odpowiedź od razu, trudne trafiają do prawnika prowadzącego.
Narzędzia: Chatwoot
Sprawy, terminy i klienci są rozrzuceni po Excelu i skrzynkach pocztowych.
Sprawy, terminy i klienci są w jednej kartotece.
Narzędzia: Odoo albo rozwiązanie szyte na miarę
Faktury przepisuje się ręcznie do programu księgowego.
Dane z faktur trafiają do księgowości automatycznie, człowiek sprawdza wyjątki.
Narzędzia: Subiekt
Dokumenty kadrowe przetwarza się ręcznie, jeden po drugim.
Dokumenty przetwarza się automatycznie, a kadry zatwierdzają wynik.
Zespół korzysta z AI, a nikt nie sprawdził, co na to AI Act, RODO i tajemnica zawodowa.
Art. 4 AI Act wymaga od kancelarii, która korzysta z systemów AI, podjęcia środków wspierających rozwój kompetencji w zakresie AI w zespole. Szkolenie jest jednym z takich środków.
Każdego aplikanta i nowego pracownika ktoś wprowadza od zera.
Aplikacja szkoleniowa prowadzi nowe osoby przez procedury kancelarii.
Bezpieczeństwo dotyczy każdej pozycji, dlatego nie wymieniam go osobno. Dane zostają na serwerze kancelarii, a dostęp mają tylko osoby, które go potrzebują. Mam certyfikat audytora wewnętrznego ISO/IEC 27001.
Od szkolenia z AI Act dla zespołu. Kończy się krótką ankietą, która pokazuje, które problemy kancelaria chce rozwiązać najpierw.